Rozdział 6 .
cieszę się , że daliście sobie radę z komentarzami.
~Oczami Natalii~
Weszliśmy do środka.
- Pokażesz mi swój pokój ? - mruknął.
- Jasne.
~Oczami Justina~
Weszliśmy do dużego , ciemnego pokoju. Podobał mi się, ale najpiękniejsze w tym pokoju było okno. Wielkie okno, które zajmowało całą ścianę. Za oknem widać było całe LA. Do okna dołączone było siedzenie. Chyba wiecie o czym mówię.
- Idę się wykąpać. Rozgość się. - Natalia wyszła do łazienki.
~Oczami Natalii~
Weszłam do wanny, napełnionej gorącą wodą. Znów pachniała czekoladą. Słyszałam , jak Justin chodzi po pokoju i całym domu. Po pół godzinie postanowiłam wyjść. Owinęłam się szlafrokiem , wyszłam i to co zobaczyłam było niesamowite. Cały pokój obsypany był płatkami róż, udekorowany zapachowymi świecami. Usiadłam na łóżku i czekałam, aż przyjdzie Justin. Zamknęłam oczy i rozkoszowałam się waniliowym zapachem przeplatanym różami. Usłyszałam zamykanie drzwi.
- Już wyszłaś ? - spytał rozczarowany.
- Ile można siedzieć w wannie ? - popatrzałam na niego.
- Dobra , cicho.
Usiadł naprzeciw mnie i chwycił za ręce. Miał iskierki w oczach, co szło bardzo szybko zauważyć. Nawet nie wiem kiedy zbliżył się do mnie, znów poczułam jego przyśpieszony oddech na swojej szyi, delikatnie musnął moje usta. Nie mogłam wytrzymać. Wplotłam palce w jego włosy, zaczęłam namiętnie całować. Wsunął swój język do moich ust. Całowaliśmy się aż do braku tchu.
- Co to miało znaczyć ? - spojrzałam w jego czekoladowe oczy.
________________
Przepraszam, że taki krótki, ale ostatnio nie mam czasu. Odcieli mi neta w środę , ale powróciłam. Mam teraz mase problemów i sprawdzianów do zaliczenia, byłam chora.
Postaram się w miare często dodawać nn.
Pozdrawiam ; *
~Oczami Natalii~
Weszliśmy do środka.
- Pokażesz mi swój pokój ? - mruknął.
- Jasne.
~Oczami Justina~
Weszliśmy do dużego , ciemnego pokoju. Podobał mi się, ale najpiękniejsze w tym pokoju było okno. Wielkie okno, które zajmowało całą ścianę. Za oknem widać było całe LA. Do okna dołączone było siedzenie. Chyba wiecie o czym mówię.
- Idę się wykąpać. Rozgość się. - Natalia wyszła do łazienki.
~Oczami Natalii~
Weszłam do wanny, napełnionej gorącą wodą. Znów pachniała czekoladą. Słyszałam , jak Justin chodzi po pokoju i całym domu. Po pół godzinie postanowiłam wyjść. Owinęłam się szlafrokiem , wyszłam i to co zobaczyłam było niesamowite. Cały pokój obsypany był płatkami róż, udekorowany zapachowymi świecami. Usiadłam na łóżku i czekałam, aż przyjdzie Justin. Zamknęłam oczy i rozkoszowałam się waniliowym zapachem przeplatanym różami. Usłyszałam zamykanie drzwi.
- Już wyszłaś ? - spytał rozczarowany.
- Ile można siedzieć w wannie ? - popatrzałam na niego.
- Dobra , cicho.
Usiadł naprzeciw mnie i chwycił za ręce. Miał iskierki w oczach, co szło bardzo szybko zauważyć. Nawet nie wiem kiedy zbliżył się do mnie, znów poczułam jego przyśpieszony oddech na swojej szyi, delikatnie musnął moje usta. Nie mogłam wytrzymać. Wplotłam palce w jego włosy, zaczęłam namiętnie całować. Wsunął swój język do moich ust. Całowaliśmy się aż do braku tchu.
- Co to miało znaczyć ? - spojrzałam w jego czekoladowe oczy.
________________
Przepraszam, że taki krótki, ale ostatnio nie mam czasu. Odcieli mi neta w środę , ale powróciłam. Mam teraz mase problemów i sprawdzianów do zaliczenia, byłam chora.
Postaram się w miare często dodawać nn.
Pozdrawiam ; *
Tagi:
6
30.01.2012 o godz. 21:02
1.02.2012, 12:27
beliberka napisał(a):
dodawaj następny


